
W Polsce z roślin strączkowych uprawia się głównie fasolę, groch, bób, rzadziej soję i soczewicę. Wszystkie te nasiona strączkowe mają podobny udział składników odżywczych i w formie suchej zawierają bardzo dużą ilość białka, przeciętnie około 23%, czyli 23 g na 100 g produktu.
Nasiona roślin strączkowych zawierają również znaczne ilości skrobi, czyli węglowodanów złożonych, a także składniki mineralne oraz
witaminy z grupy B. W skład niektórych z nich, jak np. soi, wchodzi bardzo duża ilość wartościowego tłuszczu, bogatego w niezbędne nasycone kwasy tłuszczowe (NNKT). Wartość energetyczna nasion roślin strączkowych zbliżona jest do wartości energetycznej innych produktów bogato-węglowodanowych, tj. kasz, mąki, makaronów i wynosi przeciętnie około 350 kcal na 100 g produktu (1466 kJ na 100 g).
Nasiona roślin strączkowych zawierają dużo błonnika, a także związków o działaniu wzdymającym (oligosacharydy), co nie przez wszystkich jest dobrze tolerowane, zwłaszcza przez osoby, które muszą przestrzegać diety łatwostrawnej. Często źle tolerują nasiona roślin strączkowych lufie w wieku podeszłym oraz cierpiący na schorzenia przewodu pokarmowego. Jeżeli osoby w wieku podeszłym dobrze tolerują potrawy z nasion roślin strączkowych, to nie ma przeciwwskazań do częstego spożywania. Osobom zdrowym, zwłaszcza młodym i ciężko pracującym fizycznie (także sportowcom) zaleca się częste spożywanie potraw ze wspomnianych nasion roślin strączkowych.Warto przy tym dodać, że produkty te działają silnie alkalizująco na organizm.
Spożycie roślin strączkowych w naszym kraju niestety bardzo zmalało. Do niedawna fasola, groch, a także soczewica stanowiły ważny, czasem nawet podstawowy produkt codziennego spożycia, zwłaszcza w kuchni wiejskiej. Popularne kiedyś były takie dania jak np. barszcz burakowy z fasolą, kapustą i grochem lub grochówka. Warto powrócić do starych dobrych tradycji w tym zakresie, zwłaszcza, że współczesne wyniki badań wskazują, iż potrawy z nasion roślin strączkowych nie tylko są wysokowartościowe, ale m.in. zapobiegają występowaniu zaparć.
Zaparcia, zwłaszcza nawykowe, są obecnie bardzo rozpowszechnione w krajach cywilizowanych m.in. wskutek małego spożycia błonnika i małej aktywności fizycznej.